Rzadkie monety z PRL poszukiwane przez kolekcjonerów. Sprawdź, które są najdroższe i ile można za nie dostać pieniędzy! 09.02.2023 Kolekcjonowanie monet – co to jest? Kolekcjonowanie jest to hobby, które cieszy się ogromną popularnością nie tylko w Polsce, ale także i na świecie. Kolekcjonować można praktycznie wszystko. Oto rzadkie monety z PRL poszukiwane przez kolekcjonerów. Sprawdź, które są najdroższe i ile można za nie dostać pieniędzy! Kolekcjonowanie monet – co to jest? Kolekcjonowanie jest to hobby, które cieszy się ogromną popularnością nie tylko w Polsce, ale także i na świecie. Kolekcjonować można praktycznie wszystko. Rzadkie monety PRL czyli dlaczego zwykłe 10 groszy MOŻE być warte więcej niż średnia pensja. Monety bite w okresie istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z uwagi na swą popularność i łatwą dostępność są znane niemal wszystkim. Wielu kolekcjonerów to właśnie od nich zaczynało swoją przygodę z numizmatyką. 2 grosze wzór 1990 – moneta dwugroszowa, wprowadzona do obiegu w dniu denominacji z 1 stycznia 1995 roku, zarządzeniem z 29 listopada 1994 roku. Została zast Poszukiwane najdroższe monety polskie PRL-u to jednocześnie te najrzadziej występujące. Jeszcze niedawno stanowiły legalny środek płatności, dzisiaj wzbudzają wśród kolekcjonerów coraz większe zainteresowanie. Pośród dziesiątków nominałów i roczników jest kilka monet niezmiernie rzadkich, stanowiących kolekcjonerskie perełki. lirik lagu d masiv tak bisa hidup tanpamu. Od kilku lat kolekcjonerstwo starych monet stało się nie tylko pasją, ale również bezpieczna inwestycją na lata. Napływ do tego środowiska osób z zasobnym portfelem spowodował, że większość historycznych monet w ciągu ostatnich lat wzrosła wielokrotnie. Kto jeszcze 10 lat temu kupował próbne monety międzywojenne, dziś może je sprzedać z wielokrotnym zyskiem. Za monety w okołomennicze stanie trzeba zapłacić naprawdę dużo. Ale "dużo" jest pojęciem względnym. Na wielu kolekcjonerach cena za 100 - 200 letnią monety rzędu kilku tysięcy złotych nie robi dużego wrażenia. To rynek wyznacza takie ceny, które powoli staja się normą. Czy w dzisiejszej numizmatyce coś może jeszcze zadziwić? Może i to bardzo. Są na świecie monety, których wartość liczy się w setkach tysięcy a nawet milionach złotych. Poznajmy zatem najdroższe monety świata, na które 99% czytelników tego artykułu nie będzie stać. Najdrożej jest w USA Najwyższe ceny za monety padały nie gdzie indziej jak na amerykańskich aukcjach numizmatycznych. To tam w 1996 roku po raz pierwszy przekroczono magiczną barierę miliona dolarów za monetę. Zapłacono wówczas 1 485 000 dolarów amerykańskich (milion czterysta osiemdziesiąt pięć tysięcy dolarów) za miedzioniklową monetę pięciocentową z 1913 roku. Znane jest 5 egzemplarzy a liczba kolekcjonerów, którzy pragnęli ją mieć była znacznie większa. Trzy lata później padł w 1999 roku kolejny rekord. Za inną amerykańską monetę zapłacono 4 140 000 dolarów. Była to srebrna moneta dolarowa z 1804 roku. Analiza archiwów wykazała, że rarytas ten wybito nie w 1804 lecz w latach 1834-1835 z przeznaczeniem do tzw. Presentation Proof sets. Znanych jest dziś tylko osiem takich monet z datą 1804. W XIX wieku ze względu na wysoki koszt tworzenia stempli, wykorzystywano jest przez wiele lat, często nie zmieniając daty, aż do naturalnego ich zużycia dopiero wtedy tworzono nowe. Obecnie znanych jest ponad 30 monet amerykańskich, które przekroczyły magiczną barierę miliona dolarów. Na 3 i 4 miejscu pod względem ceny są dublon Brashera i 20-dolarówka 1907HR z ceną ponad 3 mln dolarów. Na piątym ponownie dublon Brashera za prawie 2,5 miliona dolarów. Najdroższa moneta świata Najdroższą monetą jaką kiedykolwiek sprzedano na aukcji numizmatycznej jest złota 20 dolarówka z 1933 roku tzw. "Podwójny orzeł". Mimo "młodego wieku" ma bardzo ciekawą historię i to dzięki właśnie tej całej otoczce, która się wokół niej stworzyła, stała się najdroższa monetą świata. 30 lipca 2002 roku sprzedano ją za bagatela 7 590 000 dolarów (siedem milionów pięćset dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów). Do dziś żadna inna moneta swą ceną nie zbliżyła się nawet do niej. A oto historia "Mona Lisy wśród monet", lub "Numizmatycznego Świętego Gralla", jak zwykło się określać tę monetę. W 1933 roku mennica amerykańska wybiła 445 tys. sztuk monet 20 dolarowych tzw. "podwójnych orłów". Jednak w tym samym roku ówczesny prezydent USA - Franklin Delano Roosevelt, by przezwyciężyć wielki kryzys wstrząsający światową gospodarką w latach 20 i 30 ubiegłego wieku, zdecydował się odejść od powiązania wartości dolara z ceną złota. Nakazał zniszczyć wszystkie 20 dolarówki wybite w 1933 roku. Zgodnie z nakazem monety te przetopiono, lecz przy ważeniu uzyskanego złota okazało się, że brakuje 10 monet z całej puli 445 tys. sztuk. Ukradł je główny księgowy mennicy amerykańskiej. Secret Service szybko odnalazła 9 dwudziestodolarówek. Dziesiąty podwójny orzeł odnalazł się dopiero w 1944 r. gdy dyplomaci z ambasady Egiptu w Waszyngtonie poprosili Departament Stanu o zgodę na wywóz monety do Kairu. Wskutek niedopatrzenia urzędnika - zgodę wydano i podwójny orzeł znalazł się w zbiorze króla Faruka - znanego kolekcjonera monet (który notabene w swojej kolekcji miał wiele cennych polskich monet). Amerykańskie służby próbowały odzyskać monetę, gdy po obaleniu w 1952 r . monarchii w Egipcie kolekcję Faruka wystawiono na aukcję. Jednak nie udało się go przechwycić i podwójny orzeł zniknął w tajemniczych okolicznościach na kolejne kilka lat. Latem 1966 r. brytyjski handlarz monet Steven Fenton przyniósł złotą dwudziestodolarówkę na spotkanie z kolekcjonerami monet w jednym z nowojorskich hoteli. Ów kolekcjonerem był jednak podstawiony agent Secret Service. Fentona aresztowano za paserstwo. Moneta znalazła się w skarbcu World Trade Center w Nowym Jorku. Na trzy tygodnie przed zamachem 11 września wywieziono podwójnego orła do skarbca federalnego w Fort Knox (ta informacja nie jest w 100% potwierdzona). Secret Service i Fenton osiągnęli w końcu porozumienie: handlarz odzyskał wolność, ale zgodził się na sprzedaż monety i podział zysku z rządem USA. Z 7,6 mln dol. Fenton i rząd USA otrzymali po 3,3 mln a Sotheby's (dom aukcyjny pośredniczący w sprzedaży) zarobił 1 mln dolarów. Zastanawiające w tym wszystkim są dwa fakty. Po pierwsze, dlaczego w poszukiwanie tej monety włączono amerykańskie służby specjalne? Po drugie, skoro władze amerykańskie poszukiwały tej monety przez dziesiątki lat i kiedy ja odzyskały nie umieściły w Muzeum Narodowym tylko zezwoliły na jej sprzedaż? Może ktoś z Państwa potrafi odpowiedzieć na te dwa pytania, bo ja niestety nie. Najdroższa polska moneta W czołówce najdroższych monet świata (ale cenowo daleko od dwóch ostatnich rekordów) jest polska 100-dukatówka Zygmunta III Wazy z 1621 roku. Sprzedano ją za 1 380 000 dolarów (milion trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów) 14 stycznia 2008 roku na nowojorskiej aukcji u Stack'a. Tym sposobem jest pierwszą polską monetą, która przekroczyła magiczną barierę 1 mln dolarów i stała się najdroższą polską monetą w historii. Kupił do prawdopodobnie kolekcjoner z Niemiec. Moneta ta została zaprojektowana przez znakomitego artystę medaliera Samulea Amona z Gdańska. Ma blisko 7 cm średnicy i waży ok. 350 g. Naprawdę robi wrażenie. Wybito ich w tym nominale prawdopodobnie kilka sztuk (dotychczas w handlu notowane były dwie sztuki). Jeden egzemplarz znajduje się w Muzeum Czapskich w Krakowie. Egzemplarz wystawiony u Stack'sa był już notowany na rynku. Najpierw w 1980 roku został sprzedany za 120 000 dolarów. Później w 1989 roku wystawiono go z ceną wywoławczą 250 000 dolarów, lecz nie znalazł się chętny do jej zakupu. Starano się aby ściągnąć ten egzemplarz do Polski na Zamek Królewski w Warszawie, lecz niestety nie znalazł się nikt z zasobnym portfelem, chcący podarować Polsce to dobro narodowe. Jeden z użytkowników naszej strony napisał, że trzymał 100 dukatówkę wartą ponad milion dolarów w rękach podczas pokazu w Milwaukee (USA) 12 sierpnia 2007 roku. Bartosz Błądek / [email protected] GłównaKatalogPolskaIII RP (po denominacji) Polska Okres: 1577-2020 1577-2020 Stefan Batory 1577-1586 Władysław IV 1632-1648 Jan II Kazimierz 1649-1668 Michał Korybut 1669-1673 Jan III Sobieski 1674-1696 August II Mocny 1697-1733 August III 1734-1763 Stanisław II August 1764-1795 Zabór Pruski 1796-1818 Wolne Miasto Gdańsk 1808-1812 Księstwo Warszawskie 1807-1815 Królestwo Kongresowe 1815-1835 Wolne Miasto Kraków 1835-1835 Zabór Rosyjski 1832-1850 Królestwo Polskie 1917-1918 II Rzeczpospolita 1919-1939 Wolne Miasto Gdańsk 1923-1939 Niemiecka okupacja 1939-1943 PRL 1949-1990 III RP (przed denominacją) 1990-1995 III RP (po denominacji) 1995-2020 Najdroższy Najpopularniejsze Najdroższy Najpopularniejsze Najdroższe monety III Rzeczypospolitej (po denominacji) Pokaż wszystkie Najpopularniejsze monety III Rzeczypospolitej (po denominacji) Pokaż wszystkie Rok Zamknąć Kategoria Zamknąć ???Polska Okres 1577-2020 Stefan Batory 1577-1586 Władysław IV 1632-1648 Jan II Kazimierz 1649-1668 Michał Korybut 1669-1673 Jan III Sobieski 1674-1696 August II Mocny 1697-1733 August III 1734-1763 Stanisław II August 1764-1795 Zabór Pruski 1796-1818 Wolne Miasto Gdańsk 1808-1812 Księstwo Warszawskie 1807-1815 Królestwo Kongresowe 1815-1835 Wolne Miasto Kraków 1835-1835 Zabór Rosyjski 1832-1850 Królestwo Polskie 1917-1918 II Rzeczpospolita 1919-1939 Wolne Miasto Gdańsk 1923-1939 Niemiecka okupacja 1939-1943 PRL 1949-1990 III RP (przed denominacją) 1990-1995 III RP (po denominacji) 1995-2020 Kontynuując przeglądanie lub klikając "Akceptuj", zgadzasz się na użycie Twoich plików cookies. Akceptuj Denominacja 1995 roku, kiedy to wprowadzono nowe złotówki „warte” razy więcej niż stare, miała znaczący wpływ na srebrne monety kolekcjonerskie NBP. Po pierwsze prawdopodobnie z oszczędności zrezygnowano z popularnej w numizmatyce uncji trojańskiej (31,1 g) na rzecz wagi 28,28 g zbliżonej do uncji międzynarodowej. Przy monetach dużych jedno-uncjowych (przed denominacją o nominale zł, po nominał 20 zł) obniżono próbę srebra z Ag 999 do Ag 925. Skup monet Z kolei przy monetach pół-uncjowych (kiedyś zł teraz 10 zł) zwiększono zawartość kruszcu z Ag 750 do Ag 925. Dosyć ciekawe zjawisko można zaobserwować jeżeli chodzi o popyt i ceny monet z przed i po 1995 rokiem. Mianowicie kolekcjonerzy płacą zazwyczaj nawet dwa razy więcej za monety po-denominacyjne mimo, że te wcześniejsze z roku 1993 czy 1994 mają zbliżone nakłady, równie ciekawe tematy a w przypadku jedno-uncjówek więcej srebra i to lepszej próby. I tak na przykład w naszym skupie monet zapłacimy ponad dwa razy więcej za 20 zł Sum (1995) lub 20 zł Jeż (1996) niż za zł Jaskółki (1994). Skup monet Jaskółki Skup monet Sum Skup monet Jeż Z czego to wynika? Najprawdopodobniej większość kolekcjonerów starających się nadać jakieś ramy czasowe swojej kolekcji wyznacza rok 1995 jako pewną granicę. Monety starsze zaś interesują mniejszą grupę bardziej wyrafinowanych zbieraczy przez co popyt na nie jest po prostu mniejszy. Być może też do kolekcjonerów przemawia pewna przejrzystość i standaryzacja monet po-denominacyjnych gdzie zasadniczo mamy dwa nominały i dwie wielkości monet. Zaś „szalone” nominały monet z przed 1995 roku z masą zer mogą odstraszać. Podsumowując temat, klient który przyjdzie do naszego skupu monet z kolekcją z lat 1995 czy 1996 będzie miał dużo większe powody do zadowolenia niż ten z monetami z lat 1993 czy 1994. Cennik skupu monet kliknij tutaj: Ceny skupu monet Skup monet online, kliknij tutaj: Skup na odległość Skup monet Warszawa, kliknij tutaj: Skup Warszawa Zasadniczo numizmatycy nie są do końca zgodni kiedy wprowadzono w PRL pierwsze monety srebrne. Niektórzy uważają bowiem, że taką pierwszą monetą było 100 zł Mieszko i Dąbrówka z 1966 roku. Rzeczywiście nakład tej pięknej srebrnej monety można uznać za niewielki (196859 sztuk) więc nie była przeznaczona dla każdego. Skup monet 100 zł / złotych 1966 r. Mieszko i Dąbrówka Jednak ponieważ dwa najpopularniejsze katalogi umieszczają ją w monetach obiegowych za pierwszą monetę kolekcjonerską zazwyczaj uważa się 50 zł Fryderyk Chopin z 1972 roku. Była to pierwsza moneta bita stemplem lustrzanym w nakładzie 49999 sztuk. Pewną specyfiką PRL-owskiego rynku monet kolekcjonerskich było to że część z nich można było nabyć jedynie w sklepach dewizowych. Co ciekawe władze specjalnie nie epatowały tematami socjalistycznymi a co więcej pojawiały się nawet tematy nie do końca wygodne jak np. postać Jana Pawła II. Wynikało to najprawdopodobniej z czystego pragmatyzmu – monety propagandowe zapewne były by mniej chętnie kupowane. Początkowo emitowano od 1-2 monety kolekcjonerskich rocznie. Najczęściej poruszanymi tematami byli sławni Polacy (i Polki:-), wydarzenia sportowe, Ochrona środowiska (zwierzęta) i władcy Polski. Za monety z tych dwóch ostatnich serii tematycznych można otrzymać w naszym skupie zdecydowanie lepsze ceny. Skup monet Ochrona Środowiska Niestety widać wyraźną tendencję, że monety kolekcjonerskie PRL są mniej doceniane przez kolekcjonerów niż np. współczesne „podenominacyjne” monety NBP. Cennik skupu monet kliknij tutaj: Ceny skupu monet Skup monet online, kliknij tutaj: Skup na odległość Skup monet Warszawa, kliknij tutaj: Skup Warszawa 2 marca 2021, 6:00. 3 min czytania Na awersie orzeł w koronie. Rewers - krocząca bogini zwycięstwa, patronka sportowców i wojowników. Nike. Moneta z 1932 r. o nominale 5 zł to obiekt marzeń kolekcjonerów. Żeby włączyć ją do swoich zbiorów, trzeba wydać od 25 do nawet 100 tys. zł. Na rancie monety widnieje napis “Salus reipublicae suprema lex”, co oznacza “Dobro Rzeczypospolitej najwyższym prawem”. | Foto: Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak, / Wikimedia Commons, CC BY-SA Kolekcjonerzy szukają rzadkości. Z tego względu pięciozłotówka z 1932 r. może kosztować nawet 100 tys. zł Szacuje się, że na rynku istnieje od 26 do 120 takich monet Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Nike z 1932 r. to najrzadsza obiegowa moneta II RP. Jej starszą i bardziej pospolitą siostrą jest pięciozłotówka Nike z 1928 roku. Bita w srebrze, została wprowadzona do obiegu 24 lipca 1928 r. Autorem projektu monety był znany artysta, rzeźbiarz Edward Wittig, który sylwetkę kroczącej bogini wzorował na własnym projekcie pomnika Wolności i Zwycięstwa, który miał stanąć w Gdyni. Do jego realizacji nigdy jednak nie doszło, a mitologiczna postać została uwieczniona na monecie, która dziś stanowi rzadki okaz kolekcjonerski. Nike z 1932 roku - historia Nike bito w latach 1928, 1930-1932. Wycofano ją na skutek zmiany ustroju monetarnego z 1932 r. Do obiegu wprowadzono wtedy monetę o nominale 10 zł oraz nową, lżejszą 5-złotówkę. Ostatni rocznik Nike 1932 krążył jeszcze na rynku przez dwa lata. Po wycofaniu tej emisji z obiegu, mennica warszawska przetopiła 22,8 miliona pięciozłotówek z łącznego nakładu wynoszącego 26,7 mln. Przetopiono zdecydowaną większość monet z rocznika 1932, stąd jego wielka rzadkość i wysokie notowania rynkowe. - można przeczytać w “Specjalizowanym katalogu monet polskich” pióra J. Chałupskiego. Szacuje się, że istnieje zaledwie od 26 do 120 egzemplarzy monety. Dla porównania Nike z 1931 r. to od 121 do 600 sztuk, z 1930 - 601 do 3 tys., a z 1928 to od 80 tys. do 400 tys. sztuk dla każdej z mennic (Bruksela i Warszawa), w której była bita. Czytaj także w BUSINESS INSIDER - Tak naprawdę trudno powiedzieć, ile egzemplarzy jest w obiegu. Sto lat to stosunkowo krótki okres czasu. Nie można wykluczyć, że na przykład podczas remontu jakiejś starej kamienicy odnajdzie się rulon pięciozłotówek z 1932 mówi Damian Marciniak, właściciel Gabinetu Numizmatycznego D. Marciniak. Nike z 1932 roku - cena Nike z 1932 roku miała wagę 18 g i 75 proc. zawartości srebra. Jej następczyni ważyła już tylko 11 g. Posiadacze tych pierwszych nie mieli więc powodów, by wymieniać monetę, która przedstawiała wartość za sprawą samego kruszca, z którego ją wykonano. - Nikt nie wie, ile egzemplarzy weszło do obiegu, a ile przetopiono - zauważa specjalista. Przypadek Nike nie jest odosobniony. Najbardziej spektakularnym jest przykład złotej amerykańskiej 20-dolarówki z 1933 r. Moneta została wybita, ale nigdy nie weszła do obiegu, bo zaczął obowiązywać wydany przez prezydenta Franklina Delano Roosevelta dekret o zakazie gromadzenia złota. Jedyny oficjalny egzemplarz monety został podarowany królowi Egiptu Faroukowi, jednak wiadomo, że kilka dodatkowych sztuk trafiło na rynek. Obecnie w światowych zbiorach znajdują się trzy egzemplarze Double Eagle o potwierdzonej autentyczności. Dwa należą do rządu USA, trzeci, własność prywatnego inwestora, w 2002 r. osiągnął na aukcji rekordową cenę 7,6 mln dol. Ile warta jest Nike? - Kolekcjoner szuka rzadkości. Albo rzadkości typu, albo pod względem urody - tłumaczy Damian Marciniak. - Nike z 1932 roku sama w sobie jest rzadkością, więc jej stan ma mniejsze znaczenie. Niezależnie od stanu zachowania jest warta przynajmniej 25 tys. zł. W stanie idealnym - ponad 100 tys. - ocenia ekspert. Jak przekonuje Damian Marciniak, ostatni rok przyniósł znaczący wzrost zainteresowania numizmatyką. Jednym z powodów może być fakt, że to hobby dostępne z domu. Monety kolekcjonerskie stają się też alternatywą dla lokat bankowych, które, z powodu rekordowo niskich stóp procentowych, przestały być już atrakcyjną formą inwestycji kapitału. Do tego dochodzi rosnące zainteresowanie historycznymi aspektami numizmatyki. - Handlem numizmatami zajmuję się od 20 lat. Ten rok jest rekordowy - przyznaje Marciniak. - Rekordowo duża liczba osób weszła na rynek, a aktywów nie przybywa. Dlatego ceny rosną - tłumaczy. Ekspert uczula jednak, że ta dziedzina wymaga dużej wiedzy i doświadczenia. Im większa wartość monety, tym więcej jej podróbek krąży na rynku. Nie należy więc szukać swojej Nike na popularnych serwisach aukcyjnych czy społecznościowych ani nie należy wierzyć w wyjątkowe okazje. Jedynym miejscem, w którym warto kupować takie monety jak ta z 1932 r., są domy aukcyjne lub wyspecjalizowane firmy, które dają dożywotnią gwarancję autentyczności produktu. 23-05-2022 Paulina Porady 0 polubień Wielu osobom inwestowanie w monety kojarzy się z potrzebą wykorzystania dużych zasobów finansowych na ten cel. Jest to odstraszające szczególnie dla osób, które mają małą wiedzę w tym temacie i boją się strat. Można jednak zacząć zbieranie od egzemplarzy tańszych, przy okazji ucząc się jak działa rynek numizmatyczny i na co zwracać uwagę. Czym charakteryzują się polskie serie monet? W seriach monet polskich można znaleźć zarówno monety okolicznościowe, jak i kolekcjonerskie. Nie ma co do tego sztywnej reguły. Zdarzają się np. takie, w których występują same 2-złotówki III RP jak np. „Herby województw” wyemitowane w latach 2004 i 2005. Jest też seria tematyczna „Poczet królów i książąt polskich”, która została zainagurowana w 1979 roku w czasach PRL monetą Mieszko I (960–992) w standardzie złotym (2 000 zł i 200 zł), srebrnym (200 zł) i miedzioniklu (50 zł). Do tej pory serię kontynuowano do 2005 roku i znalazły się w niej aż 92 tematy. Ostatnią monetą była ta dotycząca postaci Stanisława Augusta Poniatowskiego (1764–1795) wyemitowana w standardzie złotym (100 zł), srebrnym (10 zł i 10 zł) oraz obiegowym Nordic Gold (2 zł).Nie wszystkie serie zaczęły się jednak tak dawno czy mają aż tyle różnych tematów. To sprawia, że nieco łatwiej można skompletować całość, która razem jest zwykle więcej warta niż pojedyncze egzemplarze. Np. w „Wielkie bitwy” w standardzie obiegowym pojawiła się tylko jedna moneta: „Grunwald, Kłuszyn” o nominale 2 zł. Ponadto w standardzie srebrnym kolekcjonerskim, jako osobne bitwy. Łącznie zaledwie 3 rodzaje. W 2014 roku tematem „25 lat wolności” rozpoczęła się trwająca do dziś seria 5-złotówek „Odkryj Polskę”. Od tego czasu konsekwentnie pojawiają się 2 tematy rocznie. Ostatnio wyemitowany to „Zamek w Mosznej”, który można kupić od zaledwie dzisiaj ( Nieoficjalne serie polskie. Można również obrać nieco inną metodę niż kolekcjonowanie oficjalnych serii. Np. monety z papieżem Janem Pawłem II nie są uznawane za oficjalną serię, ale nawet na stronie Narodowego Banku Polskiego widnieje, że można ją tak traktować. Innymi egzemplarzami, których tematyka jest zbliżona są np. monety związane z Igrzyskami Olimpijskimi, Katyniem, Polakami ratującymi Żydów. Tak skompletowane kolekcje mają dużą szansę na znalezienie każda z polskich serii, która rozpoczęła się bądź była kontynuowana po denominacji złotego jest opisana. Jeśli Cię to interesuje warto tam zajrzeć, ponieważ znajdują się również odnośniki do dostępnych monet w atrakcyjnych cenach. Łatwo sprawdzisz czym możesz uzupełnić swoją kolekcję lub od czego warto ją rozpocząć. Które serie są najdroższe? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, które serie monet są najdroższe. Zależy to po prostu od popytu na pojedyncze monety, które się w nich zawierają. To może różnić się w zależności od czasu. Np. emitowane całkiem niedawno 5-złotówki ze wspomnianej powyżej serii "Odkryj Polskę", mogą być wyceniane na ten moment wyżej niż dużo starsze się cenami na aukcjach warto sprawdzić kiedy się zakończyły, jaka była końcowa cena monet. Często te w trwających licytacjach mają ceny zawyżone. Inną istotną kwestią jest zwracanie uwagi na jakość monet. Te w stanie menniczym są warte najwięcej i to na nich warto się skupiać najbardziej. Artykuł nie jest poradą inwestycyjną, a jedynie subiektywną opinią autorki. Rewers monety 2-złotowej z serii "Historia polskiej muzyki rozrywkowej" z 2010 roku Rewers monety 2-złotowej z serii "Wielkie bitwy" z 2010 roku Rewers monety 2-złotowej z serii "Polska droga do wolności" z 2009 roku

najdroższe monety ii rp