Modlitwa do Świętej Rity „Święta Rito, Patronko spraw trudnych, Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych, cudna gwiazdo świętego Kościoła naszego, zwierciadło cierpliwości, pogromicielko szatanów, lekarko chorych, pociecho strapionych, wzorze prawdziwej świętości, ukochana Oblubienico Chrystusa Pana naznaczona cierniem z korony Ukrzyżowanego. Czy jedzenie mięsa w piątek to grzech? 2023-08-28 by Redakcja Leave a Comment. Temat postu i abstynencji od mięsa w piątek jest związany z długą tradycją Mrożenie (przechowywanie zwyczajnie w temperaturze ok. –18˚C) istnieje jakąś z najpowszechniejszych metod przedłużających świeżość a przydatną formę mięsa. Im można zostanie przekroczony przedział temperatury między -2 a -10˚C, tymże głębsze kryształy lodu będą się realizować w mięsie, zmniejszając jego błony Czy post to coś więcej niż nie jedzenie mięsa? mateusz.pl » pytania o wiarę » rok 2002 Nie mam problemu z poszczeniem w piątek, i uważam że naprawdę wystarczy tylko dobra wola żeby to wypełnić. Ostatecznie, pytanie o to, czy Maria Magdalena była prostytutką, pozostaje bez jednoznacznej odpowiedzi. Nie ma wystarczających dowodów biblijnych ani historycznych, które jednoznacznie potwierdzałyby tę teorię. Interpretacje i przekonania w tej sprawie będą zależeć od indywidualnych przekonań i interpretacji poszczególnych osób. lirik lagu d masiv tak bisa hidup tanpamu. Od kilkunastu dni próbuję napisać ten tekst i ciągle wskakuje mi do głowy pytanie: a co, jak zapyta? Jeśli ktoś spowiada się: "w piątek zjadłem mięso, bo zapomniałem, że piątek", to jaki jest Bóg, w którego wierzy? Kiedy zaczynam się Go bać i stresować, że coś poszło mi nie tak, więc teraz na pewno się obrazi, bo przecież totalnie zawiodłam i wydaje mi się, że tym razem wyczerpałam limit Jego darmowej miłości, dzieje się coś, co jest jak porządne uderzenie w głowę. Albo jak strzał prosto w serce. Boga obchodzi tylko jedno Grzegorz Kramer zmienia status na Facebooku i czytam: "Bóg jest dobry, dam się za to zabić". I myślę najpierw: wow, on jest tak bardzo pewien. A potem pytam siebie: co to dla mnie znaczy? Teraz i dzisiaj. W kontekście mojego dnia, planów, tego, co jest trudne albo wydaje mi się małym końcem świata. Przypominam sobie, jak bardzo zawalił św. Piotr, a Jezus nie zrobił mu ani jednego wyrzutu. Zapytał tylko: "Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?". Boga, którego zdradził przyjaciel, najbardziej obchodzi ciąg dalszy relacji. Jedyne, o co pyta, to miłość, a potem daje mu jedno z najważniejszych wyzwań na świecie. Michał Nikodem (lider wspólnoty Chefsiba) na jednym z wykładów opowiada, że jak rano żegna się ze swoją córką, to mówi do niej: jesteś piękna, dobra, kocham cię, a nie: masz być dzisiaj grzeczna i aktywna, nie kłócić się z koleżankami i wrócić z piątką. Jasne, że zależy mu na tym, żeby dobrze się zachowywała, uczyła itd., ale jako ktoś, kto kocha, podkreśla to pierwsze. Dziewczynka z taką dawką dobrych słów i miłosnych zapewnień wchodzi z odwagą nie tylko do swojej szkolnej klasy, ale też w każdy kolejny dzień. Skoro mądry tato potrafi tak dużo dać swojemu dziecku w czasie pożegnania, które trwa krócej niż minutę, co Bóg powiedziałby teraz do ciebie? Przecież On też jest dobrym Tatą. Do tego nieziemskim. Bóg nie jest policjantem z drogówki "W piątek zjadłem mięso, bo zapomniałem, że jest piątek" - kiedy ks. Boniecki słyszy takie słowa w czasie spowiedzi, zastanawia się, w jakiego Boga wierzy ten człowiek. Przyznaje, że piękne jest tak wrażliwe sumienie, ale Bóg to nie policjant z drogówki, który doskonale wie, w którym miejscu kierowcy przyśpieszają, więc ukrywa się w krzakach, żeby w dobrym momencie móc wypisać mandat. "Bóg taki nie jest. On nas kocha i nie czyha na to, że przez roztargnienie czy przez słabość nie zachowamy tej przepisowej wstrzemięźliwości" (tu możecie posłuchać całości nagrania ks. Adama). Święty Franciszek dbał o przestrzeganie postu i do tego samego zachęcał swoich braci. Kiedy jeden z nich nie mógł spać z powodu głodu, Franciszek w środku nocy ugotował coś dla niego. Z kolei święta Teresa w piątek zjadła pieczoną kaczkę, a potem doświadczyła jednej z piękniejszych modlitw w życiu. Bo post jest dla nas, a nie my dla postu. Warto znaleźć osobistą odpowiedź na pytanie: po co mi post? "Jezus im odpowiedział: «Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć»" (Mk 2, 19-20). Bo choć Bóg zawsze jest blisko i to On na mnie czeka, szuka, tęskni, to ja ciągle mam tysiące ważniejszych spraw i stopniowo usuwam Go z mojej codzienności. Więc pytam siebie: gdzie ja dzisiaj jestem, jak daleko od Niego? I co mogę zrobić albo czego nie robić, żeby chociaż trochę się zbliżyć? Katolicy niewolnicy. Szynka ważniejsza niż miłość? >> Bóg rozbraja miłością Jemu chodzi o nas, a nie o zasady. Chce nas prawdziwych, z całą paletą rozczarowań, pretensji i porażek. Pomysły na post tak samo jak przykazania mają nam pomagać, ale nie mogą być jak cele. Łatwiej się pości i w piątek nie je mięsa z miłości, a nie ze smutnego obowiązku albo strachu przed karą. Przyjaciół nie chcemy rozczarowywać, a w dobrych relacjach nie ma miejsca na lęk, bo przestrzeń wypełnia bliskość. "Żryj cukierki, ale zadbaj o relacje" - taka grafika wpadła mi w oko na początku Wielkiego Postu i myślę, że jest rewelacyjna. Bo jeśli niejedzenie słodyczy albo niepicie kawy ma zrujnować relacje, z Bogiem albo z ludźmi, a po wrzuceniu do puszki od niechcenia 10 zł ktoś ubogi poczuje się gorzej, niż zanim to zrobiliśmy, to lepiej ani nie pościć, ani nie wspierać ubogich. Bóg tak kocha, że pozwolił zabić Jezusa. I to On już poniósł karę, "a dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia" (por. Rz 8, 1). Bóg jest miłością - to zdanie powtarzane setki razy, spowszedniało, brzmi czasem jak tani slogan. Dopiero, kiedy spędzimy z tymi słowami chociaż 20 minut, mają szansę nabrać większego znaczenia. Wtedy szynka w piątek nie jest już ani wielkim wyzwaniem, ani powodem do wielkich wyrzutów sumienia. * To fragment kazania, które usłyszałam w jeden z Wielkich Czwartków. Poruszyło mnie na tyle, że najważniejsze myśli zapisywałam na pożyczonej chusteczce, pożyczonym długopisem: "Jezus wie, że nigdy nie będę gotowy na miłość. Że nigdy nie uznam się godnym takiej miłości. Że nie przepracuję swojego życia tak, by zasłużyć na miłość, na kochanie, na szczęście. Dlatego nie czeka. Bo Bóg nie czeka. On ściąga uroczystą szatę swojego Bóstwa, tak by nie przeszkadzała i mnie, i Jemu. I wstaje od stołu. Nie rzuca mojego życia na kolana, nie łamie mojego życia, by dać mi miłość. On sam klęka przede mną i myje moją stopę, na której stoi moje życie. I kocha mnie. Tylko taka miłość - prosta i zwyczajna - może rozbroić mój intelekt. Moje rozumienie, obawy, uprzedzenia, kalkulacje. Te wszystkie zasieki życiowych doświadczeń, które gromadzimy przez całe życie. Zza których tęsknimy, boimy się, zza których czekamy, czy ktoś nas pokocha, czy ktoś do nas przyjdzie. A kiedy próbujemy przez nie przebrnąć, to się tylko ranimy. Przychodzi do nas rozbrajająca miłość na kolanach. Trywialna i codzienna. Z miską i ręcznikiem. Subtelny teolog Jan pokazuje nam Jezusa klękającego przed nami z miską i ręcznikiem. Bez słów i bez czekania na zrozumienie. Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Dałem wam przykład, abyście tak postępowali wobec siebie. Jeśli nawet wiecie to wszystko, szczęśliwi będziecie dopiero wtedy, gdy będziecie to spełniać (...). Dopiero wtedy będę szczęśliwy, gdy pozwolę Bogu klęknąć przed moim podeptanym życiem. Pokochać to, co brudne, wstydliwe, zranione we mnie. A potem odważę się klęknąć przed drugim człowiekiem i go obmyć i pokochać w tym, co kruche. Dopiero wtedy będę szczęśliwy. Ta akcja idzie dalej. To nie jest pobożna abstrakcja. To jest liturgia mojego życia. Liturgia, która zawsze dzieje się w obecności Boga i konkretnego człowieka, ale podczas gdy nam kolana tak rzadko drżą i tak rzadko potrafimy klęknąć przed sobą i drugim człowiekiem i być blisko siebie, On to robi pierwszy po to, żebym się już nie bał". Tutaj posłuchacie całego kazania ojca Michała Adamskiego, dominikanina. Edyta Drozdowska - z wykształcenia polonistka i pedagog, z pasji dziennikarka i trenerka. Ma w sercu jedność chrześcijan. Lubi życie w rytmie "magis", czyli dawanie z siebie więcej niż trzeba Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Autor Wiadomość Dołączył(a): Pt sty 02, 2009 23:07Posty: 5 Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Czy świadome zjedzenie mięsa w piątek jest grzechem ciężkim, z którego należy się wyspowiadać? Nawet jeżeli nie czuję, że występek ten oddzielił mnie od Miłości i więzi z Bogiem? Czy wg nowych przykazań kościelnych ścisły post nie obowiązuje nas tylko w Środę Popielcową i Wielki Piątek? Byłabym wdzięczna za doprecyzowanie tych zagadnień. Pozdrawiam. So sty 03, 2009 0:20 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Kodeks Prawa Kanonicznego podaje: Cytuj:Kan. 1251 - Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa. U nas Episkopat podtrzymał ten zwyczaj i jest zakaz jedzenia mięsa w piątki (chyba, że wypadki w dany dzień uroczystość). Nie jest to post, a wstrzemięźliwość (abstynencja). Ścisły post to coś zupełnie innego niż wstrzemięźliwość. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) So sty 03, 2009 10:14 Anonim (konto usunięte) Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Jelonek napisał(a):Czy świadome zjedzenie mięsa w piątek jest grzechem ciężkim, z którego należy się wyspowiadać? Nawet jeżeli nie czuję, że występek ten oddzielił mnie od Miłości i więzi z Bogiem? Czy wg nowych przykazań kościelnych ścisły post nie obowiązuje nas tylko w Środę Popielcową i Wielki Piątek? Byłabym wdzięczna za doprecyzowanie tych zagadnień. dokladnie odwrotnie ... w Środę Popielcową i Wielki Piątek obowiązuje post jakościowy (a dokładniej wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych) i ilościowy. Natomiast w zwykłe piątki w ciągu roku- wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Kodeks Prawa Kanonicznego napisał(a):Kan. 1250 - W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego 1251 - Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa 1252 - Prawem o wstrzemięźliwości są związane osoby, które ukończyły czternasty rok życia, prawem zaś o poście są związane wszystkie osoby pełnoletnie, aż do rozpoczęcia sześćdziesiątego roku życia. Duszpasterze oraz rodzice winni zatroszczyć się o to, ażeby również ci, którzy z racji młodszego wieku nie związani jeszcze prawem postu i wstrzemięźliwości, byli wprowadzeni w autentyczny duch świadome zjedzenie mięsa w piątek jest grzechem ciężkim, z którego należy się wyspowiadać? Cytuj:czy pocałunek z ukochaną osobą (partner) jest grzechem lekkim czy ciężkim? Świadomie połączyłam te pytania, bo wszystko jest rzeczą względną - np. nie jest grzechem zjedzenie mięsa na stołówce, kiedy nie mamy wyboru. Ważny jest także nasz wiek- bo może wstrzemięźliwość nas nie obowizuje? stan zdrowia ... Tak samo nie będzie grzechem pocałunek w policzek. So sty 03, 2009 10:17 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Proszę się trzymać tematu, a nie poruszanych OT'ów!Tu dyskutujemy o wstrzemięźliwości piątkowej! _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) N sty 11, 2009 22:11 aperitif Dołączył(a): Pn sty 05, 2009 9:49Posty: 163 Czy jest grzechem ciężkim? Śmiem, ale tylko śmiem twierdzić, że nie?A dla czego? a dla tego, że osoba żyjąca Chrystusem świadomie gdy nie ma wyjścia nie będzie jadła mięsa w piatek, a osoba żyjąca swoim życiem i przy okazji bedąc tzw wierzącą jak zję to chyba Bogu to obojtne. Oczywiście przejaskrawiam i mam nadzieje, że mnie rozumiecie . Prawdziwy katolik, nie chce obrażac i zasmucać Jezusa. _________________Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą... Tylko głupiec samowolę nazywa wolnością... Mój Kraków, moja Nowa Huta The best strona tatoo: N sty 11, 2009 22:20 kanap Dołączył(a): Śr sie 27, 2008 16:47Posty: 291 Jest grzechem a jaką ma wagę (czy jest śmiertelnym czy lekkim) nie mam pojęcia . Bagatelizowanie grzechów lekkich jest szaleństwem. Teraz poszczenie (nie spożywanie posiłków mięsnych) to mały pikuś za czasów Jezusa poszczono o chlebie i wodzie dwa razy w tygodniu ... Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze wszystkiego, co nabywam.. (Łk 18,9-14). _________________ In hoc signo vinces Pn sty 12, 2009 22:33 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 I obecnie są osoby, które poszczą o chlebie i wodzie dwa razy w tygodniu. I nie tylko w zgromadzeniach zakonnych. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Pn sty 12, 2009 22:52 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Istotnie nie jest to temat o Mediugorie, dlatego usunąłem co się nie tyczyło tematu. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Wt sty 13, 2009 18:34 czlowiek1 Dołączył(a): N gru 05, 2010 20:40Posty: 7 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Czemu taki sprzeciw budzi to przykazanie? Ludzie są zawsze gotowi szafować argumentami z Pisma św, z ich interpretacji Wiary przeciwko temu przykazaniu. Co jest w tym przykazaniu tak śmieszne że nawet księża z niego drwią? Czemu brakuje ludziom pokory, aby zaakceptować, że post jest esencjonalnie częścią katolicyzmu. To różni nas od protestantów, może w tym piątkowy od mięsa to minimum postu które katolicy muszą wykonywać aby spełnić przykazania Boże. Ile razy ksiądz, ile razy na katechezie się słyszy że dobre uczynki polegają na poście, jałmużnie i modlitwie? Głusi jesteście. Wiara wymaga wyrzeczenie i poświęcenie się Bogu. N gru 05, 2010 21:24 kropeczka_ns Dołączył(a): Wt mar 17, 2009 18:36Posty: 2041 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Myślę że sporadyczne zjedzenie mięsa przez zapomnienie (bo zdarza się przecież) albo jakoś w wyjątkowej sytuacji- np gdy jesteśmy do kogoś zaproszeni na obiad i nie wypada odmówić, nie jest grzechem ciężkim, najwyżej lekkim. Ale jeśli to zapominanie powtarza się co tydzień... to warto się zastanowić. Jeśli mamy wybór, powinniśmy wybrać danie bezmięsne. Wiem że są wątpliwości w kwestii np pasztetu - czy jest to mięso czy nie- i ludzie różnie to interpretują. Myślę że np zupa ugotowana na mięsie nie może być ściśle uznana za danie mięsne (ja tak przynajmniej przyjmuje i taką zupę jadamy w piątek). Warto myślę pomyśleć o "swoim" dobrowolnym poście, o odmówieniu sobie tego co nam sprawia przyjemność czy jest nawykiem- znam wiele osób dla których znacznie większy problem stanowiłoby odmówić sobie słodyczy:) niż mięsa. Może warto sobie w piątek odmówić czegoś dobrowolnie, słodyczy, komputera, telewizora?Jeśli mamy gości w piątek myśle że powinniśmy dać świadectwo o sobie i przygotować kolację bezmięsną. _________________Ania Pn gru 06, 2010 9:16 mikalosz Dołączył(a): Cz gru 02, 2010 9:09Posty: 14 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Niedawno sie dowiedziałem ze aposołowie w nasz piatek wieczor jedli kolacje szabasowa a tam jedna z tradycyjnych potraw jest czulent....to potrawa z miesem Zdaje sie ze u nas jakies 2 lata temu tez zniesiono ten zakaz jedzenia miesa w piatek. chociaz osobiscie z przyzywczajenia nie jem ..... jakis taki nawyk pozostał. Cz gru 09, 2010 12:20 szumi Moderator Dołączył(a): Pt sty 04, 2008 22:22Posty: 5619 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Nie ma w Polsce zniesionego zakazu jedzenia mięsa w piątki. _________________Η αληθεια ελευθερωσει υμας... Veritas liberabit vos... Prawda was wyzwoli... (J 8, 32b) Cz gru 09, 2010 21:19 Anonim (konto usunięte) Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? czlowiek1 napisał(a):Post piątkowy od mięsa to minimum postu które katolicy muszą wykonywać aby spełnić przykazania konkretnie Boże przykazanie zakazuje jedzenia mięsa w piątki?Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. [...]Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania! Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu. Cz gru 09, 2010 22:06 ToMu Dołączył(a): Cz kwi 14, 2005 9:49Posty: 10063Lokalizacja: Trójmiasto Boże - żadne. Kościelne - jedno tak. _________________Wiara polega na wierzeniu w to, czego jeszcze nie widzisz. Nagrodą wiary jest zobaczenie wreszcie tego, w co wierzysz. (św. Augustyn z Hippony)Było, więc jest... zawsze w Bożych rękach - blog | www Pt gru 10, 2010 15:45 meritus Dołączył(a): Cz sie 05, 2004 17:05Posty: 1914 Re: Jedzenie mięsa w piątek - grzechem? Jezus im odpowiedział: "Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo pana młodego mają u siebie. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć. (Mk 2,20) Pt gru 10, 2010 16:36 Wyświetl posty nie starsze niż: Sortuj wg Nie możesz rozpoczynać nowych wątkówNie możesz odpowiadać w wątkachNie możesz edytować swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz dodawać załączników Czy wciąż jeżeli zjem sobie mięso w piątek jest to grzech dla kościoła? Nawet jeżeli zjem kiełbasę w której zawartość mięsa wynosi 30% to wciąż to jest mięso i jednocześnie grzech? Liczba postów: 652 11 Dołączył: Jun 2012 Liczba postów: 101 40 Dołączył: Feb 2013 Dzięki laura. Czyli Ty jeżeli zjesz mięso w piątek spowiadasz się z tego? Liczba postów: 652 11 Dołączył: Jun 2012 Szczerze mówiąc ja praktycznie w ogóle nie jem mięsa (a jeśli już to kawałek kurczaka w pizzy albo na rodzinnym obiadku) a takie imprezy siłą rzeczy są zazwyczaj w weekendy więc nie mam z tym problemu Liczba postów: 501 75 Dołączył: May 2013 Spokojnie na pewno zjedzenie mięsa w piątek nie jest grzechem ciężkim. Nawet nigdzie w piśmie świętym nie jest napisane że w piątek mięsa jeść nie wolno (tak samo jak chodzić do kościoła). Serdecznie wszystkich Państwa zapraszam do zapoznania się z moją ofertą. Najlepszej jakości wyroby stolarskie drzwi drewniane, drzwi zewnętrzne/wewnętrzne, schody drewniane czy balustrady. Zapraszam do kontaktu. Liczba postów: 101 40 Dołączył: Feb 2013 Ale np. restauracje w piątek mają w swojej ofercie kebaby i hamburgery Liczba postów: 2,804 7 Dołączył: Jan 2012 Naprawdę... Nie wiem czy wiesz, ale Polska jest krajem wolnym wyznaniowo. To, że katolik nie może jeść mięsa w piątek nie znaczy, że jakiś Hassan, czy Gregorjew nie może jeść mięsa... Polska to nie są tylko katolicy... Liczba postów: 101 40 Dołączył: Feb 2013 No właśnie, ale dlaczego akurat katolik nie może jeść mięsa a inne religie i wyznania mogą? Chociaż pewnie Żydzi i Hindusi też mają wiele zakazów, ot taka codzienne religia. Tylko zastanawia mnie kiedy uznać, że coś jest pokarmem mięsnym a coś nie. Czy parówka mająca 20% mięsa jest jeszcze mięsem czy już mieszaniną czegoś innego? Tak samo jak czy pod mięso można podciągnąć pasztet? Liczba postów: 2,918 294 Dołączył: Jan 2012 Sam sobie na to odpowiedziałeś. Każda religia jak widzisz jest inna. W przypadku chrześcijaństwa nie wolno jeść mięsa w jeden dzień w tygodniu oraz w czasie kilku dni w całym roku. Inne religie mają gorzej i tak chociażby Chińczycy bardzo lubią jeść psy, a nie piją krowiego mleka, żydzi nie jedzą mięsa zwierząt które padły lub nie zostały zabite w sposób rytualny. Jak więc widzisz, nasz katolicki zakaz jedzenia mięsa w piątek jest właściwie niczym w porównaniu z zakazami, które obowiązują w innych religiach na świecie. Liczba postów: 109 1 Dołączył: Apr 2012 Mnie bardziej zastanawia dlaczego grillowane mięso łososia czy stek z tuńczyka, zawierające 100% mięsa, nie są mięsem? Taki post, podczas którego wciągnę łososia z górą frytek i surówką traci chyba ideę postu? No ale przecież ryba to nie mięso, więc można jeść. No dobra, tylko się droczę Znalazłem za to ciekawy tekst wyjaśniający dlaczego ryba nie jest mięsem i skąd w ogóle wziął się post w tradycji chrześcijańskiej: Kod: Liczba postów: 396 19 Dołączył: Oct 2013 Ryba to trochę inny gatunek mięsa niż mięso zwierzęce stąd dlatego nie jest uznawana jako takie tradycyjne mięso zwierzęce. Ma tez chyba inne składniki odżywcze. Z drugiej strony ryba to nie mięso, bo ma ości a nie kości i tak żartobliwie na koniec, bo ryby głosu nie mają, więc lądują na talerzu Polecam Państwu solidne, wykonane z najwyższej jakości drewna pod indywidualny wymiar. Realizujemy również nietypowe zlecenia. Zapraszamy do kontaktu! Liczba postów: 109 1 Dołączył: Apr 2012 Trochę offtopicuje, ale mam nadzieję, że Admin wybaczy spamer24 napisał(a):Ryba to trochę inny gatunek mięsa niż mięso zwierzęceChcesz powiedzieć, że ryby to nie zwierzęta? Inne składniki odżywcze? Nie sądzę. Mięso składa się z przede wszystkim z wody, tłuszczu i białka. Polędwica wołowa: Wartość energetyczna w 100 g: 117,00 kcal Białko w 100 g: 20,10 g Węglowodany w 100 g: 0,00 g Tłuszcz w 100 g: 3,50 g Filet z dorsza: Wartość energetyczna w 100 g: 134,00 kcal Białko w 100 g: 20,01 g Węglowodany w 100 g: 0,00 g Tłuszcz w 100 g: 5,50 g Liczba postów: 3 0 Dołączył: Jan 2014 jedzenie mięsa w piątek jest grzechem lekkim na pewno. u mnie w domu zawsze w piątek jemy pierogi Liczba postów: 101 40 Dołączył: Feb 2013 (07-01-2014, 20:48 )tekila napisał(a): Jedzenie mięsa w piątek jest grzechem lekkim na pewno. u mnie w domu zawsze w piątek jemy pierogi Właśnie nie do końca. Zobacz, że wszelkie posty i ich przestrzeganie zostały zapisane w prawie kanonicznym:Cytat:Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie pokuty złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów. Zatem jeśli faktycznie i świadomie łamiesz post w piątek jedząc mięso - świadomie, wtedy popełniasz grzech ciężki. Address: 235. Brant Ave., Brantford, ON N3T 3J4, Phone: (519) 304-7774, Mail: stjosephschurch@

czy jedzenie mięsa w piątek to grzech