"Chorus You got the vocab I got the vocab You got the vocab You know I got the vocab You got the vocab I got the vocab Hey, yo pass the mic so I can tell 'em I got the gift o' gab Monkey see, monkey what?" Gdy dobierzesz piękne słowa, trzeba tyko je zrymować. i z melodią złączyć śpiewną - to piosenka jest na pewno! Raz, dwa, trzy - śpiewasz ty! Raz i dwa - śpiewam ja! A piosenka, każdy wie, zwykle formę ma AB. Zwrotka pierwsza, druga zwrotka To jak teraz, mimo druk i dzienniki, ma się rozszerzać wolność słowa, gdy czytelnik szuka tylko swego, a księgarz przeprowadza, co ukartował. Który pisarz, czytelnik lub drukarz się tym zajmie, gdy ma przed sobą nie zielnik wieszczów, gdzie dąb zielony i romansowy jesion, ale spólny interes rzeczy-pospolitej. XI. For Keeps - Bobby Pulido zobacz tekst, tłumaczenie piosenki, obejrzyj teledysk. Na odsłonie znajdują się słowa utworu - For Keeps. guzior kyrie' - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. lirik lagu d masiv tak bisa hidup tanpamu. Rozmowa z Łukaszem Nowakiem, szachistą. Przedruk wywiadu z Angory nr 6 (1495) z 10 lutego 2019 Autor tekstu: Tomasz Zimoch Autor zdjęcia: Agnieszka Zimoch Od dawna grasz w szachy? Mija 15 lat. Kiedy miałem siedem lat, dziadek Leonard nauczył mnie reguł, podstawowych ruchów na szachownicy. Na dobre pokochałem szachy pięć lat później. Co wtedy się stało? Wystartowałem w Warszawie w turnieju dla dzieci w ramach Festiwalu imienia Mieczysława Najdorfa. Zająłem 10. miejsce, ale od razu zdobyłem 4. kategorię szachową. Szachy bardzo mi się spodobały. Oczywiście początkowo trudno znosiłem porażki, ale analizowałem partie, w których przeciwnik był lepszy i starałem się unikać popełnianych wcześniej błędów. Przegrana jest przecież naturalną częścią każdej gry, szachów także, i tak to przyjmuję. Trenujesz codziennie? Ćwiczę każdego dnia, ciągle się uczę, poznaję tajniki tej fantastycznej gry. Dzisiaj mam już tytuł mistrza FIDE. Mój ranking szachowy wynosi 2280. Ciągle chcę go poprawiać. Mam trenera z Ukrainy – to arcymistrz Andriej Maksymienko. Lubisz szachy, bo... ...pozwalają mi niczym nie różnić się od rywala. Mogę grać z każdym. Uwielbiam wręcz szachy, bo nie odstaję od pełnosprawnych zawodników, gram jak równy z równym z każdym, bez względu na moją chorobę. Szachy to rywalizacja, zdarzają się zaskakujące sytuacje, które trzeba rozwiązywać, często wydaje się, że nie ma już ratunku, a jednak można znaleźć właściwe rozwiązanie i wybrnąć z tarapatów. Uczą pokory, spokoju. Pokazują, że nigdy nie wolno się poddawać. W jakiej pozycji rozgrywasz partie? Półleżącej. Znajduję się w specjalnym wózku, dobrze widzę szachownicę i mówię, jaki ruch należy wykonać. Bierki przestawiają i jednocześnie regulują mój zegar mama lub tata, w zależności od tego, które z rodziców jest wtedy ze mną. Sami nie grają, ale poznali dobrze szachowe zasady. Biorę udział w różnych turniejach, występowałem w mistrzostwach świata niepełnosprawnych ruchowo szachistów. Zająłem pierwsze miejsce w kategorii juniorów, a miałem wtedy dopiero 14 lat. Szachy są twoją terapią? Od urodzenia cierpię na rdzeniowy zanik mięśni. To genetyczna choroba, odmiana pierwszej postaci, występuje bardzo rzadko. Początkowo nikt nie wiedział, jak prawidłowo leczyć, jak opiekować się mną. Bardzo często chorowałem, łapałem infekcje. Po kolejnym zapaleniu płuc i pobycie w szpitalu skierowano mnie do hospicjum i dopiero tam wszyscy nauczyliśmy się, jak sobie radzić. To śmiertelna choroba, dzieci często umierają, nim skończą 4 lata. Mam ogromne szczęście, bo żyję już prawie 22 lata. Cieszę się każdym dniem. Walczysz każdego dnia, nie poddajesz się. Od urodzenia nie podnosiłem głowy, nigdy dotąd normalnie nie usiadłem, nie jestem fizycznie sprawny. W organizmie brakuje białka, dzięki któremu przechodziłby sygnał z układu nerwowego do mięśniowego. Nie ma tego przekaźnika i mimo że mój mózg mówi – rusz ręką, to ona pozostanie już zawsze nieruchoma. Do obiegu wchodzi właśnie nowy lek, który być może pomoże tym, u których dopiero stwierdzono objawy tej choroby. Farmakologiczna pomoc dla mnie już chyba nie istnieje. Ważę 40 kilogramów. Przez lata prawie normalnie jadłem. Nie mogłem wprawdzie gryźć, dlatego wszystko było rozdrabniane. Ponieważ choroba postępuje, od pewnego czasu żywię się dożołądkowo. Za pomocą specjalnej rurki? Od dwóch lat jest na stałe wprowadzona do brzucha i dzięki niej pokarm trafia bezpośrednio do żołądka. Mam właściwą dietę, jestem odpowiednio nawodniony i – co najważniejsze – od tej chwili przestałem właściwie chorować. A wcześniej w połączeniu z alergią łapałem zapalenie oskrzeli czy zapalenie płuc. Od dwóch lat nie chwytam bakterii, przestały dokuczać infekcje. Ta rurka zdecydowanie skróciła też czas jedzenia, dlatego mam go więcej na szachy. Nigdy nie poruszałeś rękoma? Kiedyś miałem pewien ograniczony zakres ruchów i grałem nawet na cymbałkach. Dzisiaj to już niemożliwe, dobrze, że dzięki klawiaturze na ekranie komputera mogę porozumiewać się ze światem. Nauczyłem się czytać i pisać, uparłem się, że muszę zdać maturę. Udało się. Czego się najbardziej bałeś na egzaminie maturalnym? Języka polskiego. Na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa i innych znanych utworów literackich musiałem napisać, czy tęsknota jest niszcząca, czy budująca. Uważam, że w zależności od okoliczności może przybierać obie formy. Nie miałem żadnych problemów z matematyką, nawet dostałem się na ten kierunek na studia. Nie dałem jednak rady, bo przecież trzeba dużo pisać, rozwiązywać zadania, a ja już samodzielnie tego nie mogę robić, musiałem zrezygnować. Dzisiaj odręcznie już nie piszę, nie jestem w stanie utrzymać długopisu. Całymi dniami grasz w szachy? To moja rozrywka, to moje życie. Staram się nie przeoczyć ciekawych szachowych książek. Jeśli nie mogę zdobyć ich w formie elektronicznej, to rodzice je skanują. Jaki styl gry lubisz? Agresywny, choć czasami przeholuję. Staram się być dobrze przygotowany teoretycznie do debiutów, lubię stosować obronę królewsko-indyjską. Cieszę się, że mam dobrą pamięć. Którego szachisty partie lubisz szczególnie rozgryzać? Niebywale widowiskowo, z niezwykłą intuicją grał przed laty Michaił Tal. Zwano go czarodziejem z Rygi. Mistrzem świata został, gdy miał 23 lata. Lubię analizować jego partie, w których nie brakuje bardzo skomplikowanych rozwiązań. Tal miał problemy z nerkami, chorował, co często przeszkadzało mu w grze. Ktoś powiedział, że „bierki ożywały pod jego ręką”. Sam określił istotę gry w pięknym zdaniu: – „Trzeba wywieźć przeciwnika w ciemny las, gdzie 2+2 = 5, a droga powrotna jest przeznaczona tylko dla jednego”. Jego gra zawsze była bardzo efektowna, a jednocześnie niezwykle interesująca. Szachy to najlepsze twoje lekarstwo? Mama powtarza, że szachy trzymają mnie przy zdrowych zmysłach. Mogę porównywać swoje umiejętności. Przy szachownicy nie ma barier, jestem normalnie traktowany przez rywali. Nabieram przekonania, że coś potrafię. Mama wymyślała mi wiele innych zajęć, ale to właściwie wyłącznie szachy zajmują moją głowę. Nie narzekasz na swój los? Nie marudzę, nie zamęczam innych moją nieuleczalną chorobą. Jestem ambitny, zdroworozsądkowo patrzę na świat. Wydaje mi się, że potrafię w logiczny sposób uporządkować emocje innych członków rodziny. Rodzice podkreślają, że jestem wyważony, wszystko staram się przemyśleć. Wraz z rozwojem choroby mówię coraz gorzej. Dostrzega pan, że mówię niewyraźnie. Coraz bardziej zanikają mięśnie; niektóre ich partie – jak choćby układu pokarmowego – przestają normalnie pracować. Wcześniej wszystkie mięśnie były silniejsze, widzę i czuję, jak się zmieniają. Daję sobie radę, jak tylko mogę, mózg pracuje i staram się to maksymalnie wykorzystać. Optymizm bije z ciebie. Mocno wziąłem sobie do serca zdanie, które wypowiedział były proboszcz mojej parafii. Ksiądz Andrzej Kwaśnik zginął w katastrofie smoleńskiej, ale dźwięczą mi jego słowa: „Życie jest piękne, tylko trzeba pięknie żyć”. Staram się właśnie postępować tak, by pięknie przeżyć swoje dni. Jestem wierzący, chodzę do kościoła, modlę się, łatwiej mi z tym w codziennym życiu. Marzysz? Oczywiście. Marzę, by zagrać z naszymi najlepszymi polskimi szachistami – Jankiem Dudą czy Radosławem Wojtaszkiem. Muszę jednak jeszcze wiele pracować, podnosić swój poziom, sam jestem ciekawy, do jakiego dojdę? Partie z tymi arcymistrzami śnią mi się po nocach. Wie pan, każdy przeżyty dzień jest moim sukcesem. Każdy dzień daje mi ogromną radość, bo mogę grać w szachy. Tomasz Zimoch Informator „Hospicjum”, nr 87, marzec 2019 Przedruk wywiadu z Angory nr 6 (1495) z 10 lutego 2019 Autor tekstu: Tomasz Zimoch Autor zdjęcia: Agnieszka Zimoch Wystarczy tylko żyćI wszystko pod rękąWystarczy tylko żyćCzy to nie jest piękne?Za snem schowaliśmy sięZa dniem i za nocą niedalekoNa deszcz wybiegamy znówTo nic, już kominek pachnie drewnemChce tak jak wczoraj ogrzać sięW symfonii twoich ciepłych słówPłakać i śmiać się aż do łezMałe i duże plany snućPójdę po album pełny zdjęćNigdzie nie odchodź, wracam jużWystarczy tylko żyćI wszystko pod rękąWystarczy tylko żyćCzy to nie jest piękne?Czy nieŻyć, więcej nic nie trzeba namTo takie prosteIść tak jak świtPo chłodnej rosieZa snem schowaliśmy sięZa dniem i za nocą niedalekoI znów brzegiem prowadź mnieI łap każdą chwilę, każdą jednąWystarczy tylko żyćI wszystko pod rękąWystarczy tylko żyćCzy to nie jest piękne?Czy nieŻyć, więcej nic nie trzeba namTo takie prosteIść tak jak świtPo chłodnej rosie[Tekst i adnotacje na Pop Genius Polska] zapytał(a) o 18:31 Kto da tekst do piosenki Liber feat. InoRos - Czyste Szaleństwo..?i Różnych innych piosenek..? Najki już czekają..! INNE PIOSENKI ::::::::::::: DJ FARAD - TANIEC NA RURZEHONEY - SABOTAŻALEKSANDRA - MÓWISZ MI ,ŻE PRZEPRASZASZ To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź taniec na rurze:I. Najlepsza kicia,najlepsza kicia aj , aj , aj .Ero emocja, na twarz . Stalowa rura fi 6,było ciężko ją rura fi 6,już trudem przywieziona,wczoraj nie powie Nam,że jest to kwasówka,na wysoki połysk,polerka to fabryczna:jest najlepsza w jeździe na rurze,wiesz? M:No nie wiem mała,przekonaj gorące uda,czynią gadanie nie kręci dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna,te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna te oczy rura fi 56, tę naprawdę było ciężko po schodach rura fi 56 (wow) w naszym klubie już klub i scena, swingersi i bajera, na luzie się rozbiera najlepsza kicia (miau) .Temperatura wrzenia, w powietrzu erochemia, amory i spojrzenia na najlepsza w jeździe na rurze,wiesz? M:No nie wiem mała przekonaj gorące uda czynią gadanie nie kręci mnie (miau) . dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy głębokie. Tak tańczę na rurze, uwodzę Cię mym wzrokiem,bo jestem wie i taką właśnie lubię je e e e auu hooo to właśnie Ja...Swingersi i bajera, temperatura wrzenia, w powietrzu erochemia, amory i kicia, najlepsza kicia, najlepsza kicia aj na twarz... dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy tańczę na rurze, uwodzę Cię mym wzrokiem,bo jestem wie i taką właśnie lubię je e e auu hoo to właśnie Ja...sabotaż:Kolejny raz słyszę strzał w mojej głowieJak długo ciągnąć to mam, życie na linii ogniaWygrana to twój celChoć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa, od nowaOd jutra będą znów nowe dni, lepsze dniWierzę w to z oscałych siłSabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieWięc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięCzym prędzej zmyć muszę to z całej siebieNadal nie słyszysz mnie jak niemo krzyczę do CiebieWygrana to twój celChoć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa, od nowaOd jutra będą znów nowe dni, lepsze dniWierzę w to z całych siłSabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieTeraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięNigdy więcej nie żyj za mnieNigdy nie patrz już tak na mnie(Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy)Nigdy więcej nie chcę się baćTeraz wszystko mogę przetrwać(Ostatni krok, to koniec gry)Sabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieTeraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięNigdy więcej nie żyj za mnieNigdy nie patrz już tak na mnie(Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy)Nigdy więcej nie chcę się bać(Sabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnie)Teraz wszystko mogę przetrwać(Teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec)Nigdy więcej nie żyj za mnie(Sabotaż - teraz cofnij się, nie boję się)Nigdy nie patrz już tak na mnie(Sabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam się)Nigdy więcej nie chcę się baćTeraz wszystko mogę przetrwaćALEKSANDRA - MÓWISZ MI ,ŻE PRZEPRASZASZMogłam mieć przepiękne życie, choć spróbować żyć inaczej. I pokochać jeszcze kiedyś, gdybyś tylko dał mi szansę. Mogłam mieć przepiękne życie, każdej nocy być królową balu. I spróbować znaleźć szczęście,by do Ciebie nie mieć mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie zapomnę. To są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi wspomnień. Mówisz mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie radzę. To są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie wymażesz. Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mogłam mieć przepiękne życie,mogłam budzić się być tą, o której marzysz,gdybym tylko jeszcze mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie zapomnę. To są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi wspomnień. Mówisz mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie radzę. To są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie wymażesz. Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie zapomnę. To są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi wspomnień. Mówisz mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie radzę. To są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie szaleństwoStadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (2x) Stadion oszalałPada strzałCały nasz kraj wpada w szałFutbolowy karnawałBo dla nas to coś więcej niż graTo dziewczyny pełne wdziękuSzesnaście nacji starego kontynentuA dziewczyny chcą tego tak jak myNa trybunach piskKażda z nich mogłaby zostać missMają w sobie aż tyle wdziękuSzesnaście nacji starego kontynentuPolsko-ukraiński czerwiecFlagi, a wśród nich biel i czerwieńPrzy kobietach, winieŚpiewie nic nie wiem, nic o wojnach, nic o gniewieDziś Europa ma jeden głosTakie coś zdarza się ino roszdarza się ino ros! Stadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (2x) Ta historia pamięta nas,Lata 74 i 82A dzisiaj zróbmy co się daOd morza do Podhala fala brawTylko biel i czerwieńJesteśmy z wami gramy u siebieObojętnie co się stanieNajważniejsze zaangażowanieI to wszystko więcej nic,Tym ulice żyją dziś,Tym Europa żyje dziśTym Europa żyje dziśStadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (x2) Od morza do PodhalaOd morza do Podhala Stadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (x2) Od morza do PodhalaOd morza do Podhala Odpowiedzi k516834 odpowiedział(a) o 18:40 1)Stadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (2x)Stadion oszalałPada strzałCały nasz kraj wpada w szałFutbolowy karnawałBo dla nas to coś więcej niż graTo dziewczyny pełne wdziękuSzesnaście nacji starego kontynentuA dziewczyny chcą tego tak jak myNa trybunach piskKażda z nich mogłaby zostać missMają w sobie aż tyle wdziękuSzesnaście nacji starego kontynentuPolsko-ukraiński czerwiecFlagi, a wśród nich biel i czerwieńPrzy kobietach, winieŚpiewie nic nie wiem, nic o wojnach, nic o gniewieDziś Europa ma jeden głosTakie coś zdarza się ino roszdarza się ino ros!Stadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (2x)Ta historia pamięta nas,Lata 74 i 82A dzisiaj zróbmy co się daOd morza do Podhala fala brawTylko biel i czerwieńJesteśmy z wami gramy u siebieObojętnie co się stanieNajważniejsze zaangażowanieI to wszystko więcej nic,Tym ulice żyją dziś,Tym Europa żyje dziśTym Europa żyje dziśStadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (x2)Od morza do PodhalaOd morza do PodhalaStadion oszalał,meksykańska falaCzyste szaleństwo,Od morza do Podhala (x2)Od morza do PodhalaOd morza do Podhala 2)I. Najlepsza kicia,najlepsza kicia aj , aj , aj .Ero emocja, na twarz . Stalowa rura fi 6,było ciężko ją rura fi 6,już trudem przywieziona,wczoraj nie powie Nam,że jest to kwasówka,na wysoki połysk,polerka to fabryczna:jest najlepsza w jeździe na rurze,wiesz? M:No nie wiem mała,przekonaj gorące uda,czynią gadanie nie kręci dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna,te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna te oczy rura fi 56, tę naprawdę było ciężko po schodach rura fi 56 (wow) w naszym klubie już klub i scena, swingersi i bajera, na luzie się rozbiera najlepsza kicia (miau) .Temperatura wrzenia, w powietrzu erochemia, amory i spojrzenia na najlepsza w jeździe na rurze,wiesz? M:No nie wiem mała przekonaj gorące uda czynią gadanie nie kręci mnie (miau) . dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy głębokie. Tak tańczę na rurze, uwodzę Cię mym wzrokiem,bo jestem wie i taką właśnie lubię je e e e auu hooo to właśnie Ja...Swingersi i bajera, temperatura wrzenia, w powietrzu erochemia, amory i kicia, najlepsza kicia, najlepsza kicia aj na twarz... dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy dla mnie na rurze i znowu mruga okiem,jest taka piękna, te oczy tańczę na rurze, uwodzę Cię mym wzrokiem,bo jestem wie i taką właśnie lubię je e e auu hoo to właśnie Ja...K: - KobietaM: - Mężczyzna 3)Kolejny raz słyszę strzał w mojej głowieJak długo ciągnąć to mam, życie na linii ogniaWygrana to twój celChoć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa, od nowaOd jutra będą znów nowe dni, lepsze dniWierzę w to z oscałych siłSabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieWięc teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięCzym prędzej zmyć muszę to z całej siebieNadal nie słyszysz mnie jak niemo krzyczę do CiebieWygrana to twój celChoć wojna toczy się codziennie, od nowa, od nowa, od nowaOd jutra będą znów nowe dni, lepsze dniWierzę w to z całych siłSabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieTeraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięNigdy więcej nie żyj za mnieNigdy nie patrz już tak na mnie(Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy)Nigdy więcej nie chcę się baćTeraz wszystko mogę przetrwać(Ostatni krok, to koniec gry)Sabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnieTeraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biecSabotaż - teraz cofnij się, nie boję sięSabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam sięNigdy więcej nie żyj za mnieNigdy nie patrz już tak na mnie(Ostatni krok, to koniec gry, otarłam już swoje łzy)Nigdy więcej nie chcę się bać(Sabotaż to twoja broń, chcesz zniszczyć mnie)Teraz wszystko mogę przetrwać(Teraz doskonale wiem, w którą stronę chcę biec)Nigdy więcej nie żyj za mnie(Sabotaż - teraz cofnij się, nie boję się)Nigdy nie patrz już tak na mnie(Sabotaż to twoja broń więc walcz, nie poddam się)Nigdy więcej nie chcę się baćTeraz wszystko mogę przetrwać4)Mogłam mieć przepiękne życie,choć spróbować żyć pokochać jeszcze kiedyś,gdybyś tylko dał mi mieć przepiękne życie,każdej nocy być królową spróbować znaleźć szczęście,by do Ciebie nie mieć mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mogłam mieć przepiękne życie,mogłam budzić się być tą, o której marzysz,gdybym tylko jeszcze mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi...Mówisz mi, że przepraszasz,lecz ja nigdy nie są tylko puste słowa,nie wymażesz nimi mi, Twego szczęścia chcę,a ja sobie już nie są tylko puste słowa,wspomnień nimi nie wymażesz. blocked odpowiedział(a) o 06:38 poszukaj na stronie Uważasz, że ktoś się myli? lub

gdy dobierzesz piękne słowa trzeba tylko je zrymować